REZULTATY ODDZIAŁYWAŃ

Przedstawione powyżej kwestie wyraźnie ilustrują traumatyczny cha­rakter hospitalizacji wpływający na dziecko. Powiedzieć więc możemy, iż szpital stanowi środowisko wychowawcze. Jest ono względem wcześniej omawianego środowiska wtórnym środowiskiem wychowawczym, gdyż nie­rzadko jego wpływ uniemożliwia lansowane przez pierwotne środowisko wy­chowawcze działania i frustruje jego cele i rezultaty oddziaływań. Czynnika­mi wpływającymi na wtórne środowisko wychowawcze są wszelkie działania diagnostyczno-terapeutyczne podejmowane względem dziecka. Nie jest ce­lem tego wystąpienia szczegółowa ich analiza, jednak istotnym faktem jest to, iż większość z nich ma znamiona inwazyjne i przybiera charakter trau­matyczny. Uwagę na to wskazuje wcześniej przytaczana wypowiedź Macia- rzowej, lecz również i inni badacze tego problemu mówią o traumatycznym charakterze działań diagnostyczno-terapeutycznych podejmowanych wzglę­dem dzieci z chorobą nowotworową (por. Wirga 1991, Wirsching 1994, Pi- chler i in. 1995, Krasuska 1997, Kowalczyk i in. 1998, Walden-Gałuszko 2000, Stroud 2000). 16-letnia Ala z ziarnicą złośliwą mówiąc o radioterapii stwierdzała: „czasami po zabiegu, jak tak leżę, to czuję w sobie, jak wybucha we mnie taka bomba atomowa, wszystko mnie pali. Potem robią się rany na skórze, wtedy leci mi krew z buzi i nosa. Czuję się okropnie i jestem zła i smutna. Mam wszystkiego dosyć, wtedy chcę by to już wszystko się skoń­czyło, chcę umrzeć”. Jej rysunek przedstawiał osobę, wewnątrz której wybu­cha grzyb atomowy. 17-letni Bartek z ostrą białaczką limfoblastyczną nato­miast narysował mózg wiszący na szubienicy jako najlepsze odniesienie do tego, czego doświadcza podczas chemioterapii.